Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Ogniem i Mieczem - Przykładowe wypracowania - strona 2

o szukaniu przez Kozaków sprzymierzeńców w Tatarach, a następnie wywołanie powstania. Dopuszczali się wielkich okrucieństw, ale równie nieludzko powstańców traktowały wojska polskie.
    Początkowe klęski polskiej armii nie wynikały z ogromnej przewagi liczebnej wojsk kozackich, a z lekceważenia przeciwnika. Oddziały Chmielnickiego bywały świetnie wyszkolone, zaś w polskich oddziałach często służyli Kozacy, którzy byli źle opłacani i traktowani, dlatego nie stanowili zbyt wielkiej pomocy w walce.
    Pisarz przedstawił w „Ogniem i mieczem” dwie słynne postaci historyczne: polskiego księcia Jeremiego Wiśniowieckiego oraz Bohdana Chmielnickiego, ukraińskiego bohatera. Kreując ich obraz na potrzeby powieści także zafałszował prawdę historyczną o nich. Według zapisów historycznych Jeremi Wiśniowiecki był przykładem zdegenerowanej, zgnuśniałej magnaterii. Prowadził despotyczne rządy, poddanych bezlitośnie i okrutnie wykorzystywał. Jedyne kwestie, jakie go zajmowały, to jego własne interesy i korzyści, jakie uzyska poprzez uciskanie kozackiego ludu. Nie próbował pojednać się z Kozakami, ponieważ uważał, że należy dokonać ich pacyfikacji. Ich bunt tłumił z przerażającym okrucieństwem, stosując m.in. nabijanie powstańców na pal i wydłubywanie oczu popom. Tymczasem w powieści Sienkiewicz przedstawia nam go jako ideał przywódcy i szlachcica, człowieka o wielkiej mądrości i sile, kierującego się szlachetnymi pobudkami, a także doskonałego polityka i wojownika o nieskazitelnym charakterze, który jest dobry dla przyjaciół, a surowy dla wrogów. Według słów pisarza żołnierze uwielbiali swego wodza, który traktował ich niczym kochający ojciec. Wedle sienkiewiczowskiej wizji równie dobrze traktował swoich poddanych. Zachodzi tutaj znaczny kontrast między prawdą historyczną a tym, co Sienkiewicz