Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Ogniem i Mieczem - Geneza utworu - strona 2

odbierał działania zniewolonego ludu jako bunt skierowany przeciwko prawnie ustanowionej władzy. Jako patriota uważał, że szlachta miała wszelkie prawo, by w imię prawa i obrony kraju przeciwko kozackiemu zagrożeniu samemu dokonywać krwawych mordów na powstańcach. Wskazuje też jednak, że Kozacy i Polacy byli bratnimi narodami, od lat złączonymi wspólnymi losami, a walka między nimi była w istocie wojną domową, niepotrzebnym rozlewem krwi. Jasna ocena dwóch przeciwstawnych obozów - polskiego i kozackiego - wynikała jednak nie tylko z własnych poglądów Sienkiewicza, ale także z celów, jakie postawił sobie, pisząc tę powieść. Ukazując walkę Polaków jako wyraz ich patriotyzmu, dążył do postawienia ich za wzór czytelnikom, zaś przez pokazanie konfliktu polsko-kozackiego jako walki bratobójczej chciał uzmysłowić, że podziały społeczne w państwie mogą doprowadzić do poważnych konsekwencji, nawet do zagrożenia dobru Polski.
    Niektórzy bohaterowie "Ogniem i mieczem" występują także w pozostałych częściach Trylogii, są to Jan Skrzetuski, Andrzej Kmicic, Michał Wołodyjowski i Onufry Zagłoba, przedstawiciele polskiej szlachty, uosabiający jej zalety i wady. Tworząc kreacje bohaterów Sienkiewicz czerpał inspirację z autentycznych postaci. Często dokonywał zestawienia dwu przeciwstawnych sobie osób - jedna była bohaterem pozytywnym - Polakiem, druga wyraźnie negatywnym - wrogiem narodu; stanowiły one swoje dokładne przeciwieństwa. Jednoznaczność w ocenie postaci zaowocowała ich jednowymiarowością, co zauważają wprawieni czytelnicy, jednak celem Sienkiewicza było tworzenie literatury popularnej, która trafiłaby do jak największej liczby odbiorców, także tych nieoczytanych - mogli oni łatwo odczytywać charakter bohaterów i sympatyzować z tymi dobrymi, żywiąc jednocześnie niechęć do postaci negatywnych. Postacią historyczną jest książę Jeremi Wiśniowiecki, jeden z najpotężniejszych magnatów Kresów. Historia ukazuje nam go jako człowieka okrutnego, bezwzględnie wykorzystującego swoich poddanych, których ciemiężył według własnych zachcianek. Stanowił przykład degeneracji szlachty, przedstawiającej się w prowadzeniu despotycznych rządów, warcholstwie i działania na własną korzyść, wbrew woli innych. Tymczasem w "Ogniem i mieczem" Sienkiewicz przedstawia nam go jako ideał przywódcy i szlachcica - człowieka o wielkiej mądrości i sile, kierującego się szlachetnymi pobudkami, doskonałego polityka i wojownika o nieskazitelnym charakterze, dobrym dla przyjaciół, a surowym dla wrogów. Według pisarza żołnierze uwielbiali swego wodza, który traktował ich niczym kochający ojciec - tak samo miał traktować swoich poddanych. Inną postacią historyczną, której obraz jest zafałszowany w powieści, jest Bohdan Chmielnicki, przywódca powstań kozackich. Był to człowiek, który dla swego ludu pragnął wywalczyć wolność i swobody, natomiast Sienkiewicz przedstawił go jednoznacznie jako dumnego, zadufanego egoistę, barbarzyńskiego mordercę pozbawionego poczucia moralności, który dla uzyskania jakichś korzyści jest w stanie spiskować z wrogiem.